sobota, 17 maja 2014

JAKIM JESTEŚ CZYTELNIKIEM?

Przyszła moda w blogosferze na nową zabawę "Jakim jesteś czytelnikiem"? Odwiedzając Wasze blogi byłam zachwycona, że potraficie tak obszernie siebie opisać, jako czytelników. Moja skromna osoba jednak nie pozwala mi na takie opowieści i pójdę na łatwiznę przedstawiając siebie w punktach. A sprawczynią całego zamieszania, czyli tą, która mnie nominowała jest Katarzyna K


1. Zacznę może od zbiorów swojej domowej biblioteczki, która się znacznie rozrosła i wymagam natychmiast nowych półek. Dokładnie nie liczyłam, ale w tej chwili jestem szczęśliwą posiadaczką około 200 książek. Tematyka jaka przeważa to zdecydowanie gatunki kryminalne i sensacyjne.

2. Książki kupuję głównie w składzie Taniej Książki można naprawdę znaleźć tam perełki za trakcyjne ceny. Czasami korzystam z promocji Empiku.

3. Nałogowo odwiedzam biblioteki, obecnie należę do 5 filii, czuję się już tam jak u siebie w domu, mniej więcej wiem co gdzie znajdę. Czyli śmiało mogę powiedzieć, iż biblioteki to mój drugi dom.

4. Czytam najczęściej w pozycji półleżącej w łóżku, gdy jest ładna pogoda chętnie korzystam z łona natury. (Niestety maj nie rozpieszcza pod względem pogodowym).

5. Jestem w stanie wydać ostatnie środki pieniężne jakie posiadam na rzecz książek, które wiem, że muszę mieć.

6. Jestem wyznawczynią tradycyjnych (czyt. papierowej) książek, jednak daje szansę nowym technologiom (czyt. w następnym punkcie)

7. E-booki czytam rzadko ze względu na brak czytnika, którego zakup jest przewidziany, ale jeszcze daleka droga. Także z formą elektroniczną zmagam się na komputerze, bądź smartfonie. Audiobooki są dla mnie jeszcze rzadszą alternatywą ze względu, że jestem wzrokowcem i łatwiej zapamiętuje tekst pisany.

8. Tak przyznaję się publicznie, wącham książki, lubię zapach farby drukarskiej, bądź książek naznaczonych już czasem...

9. Moja przygoda z książkami zaczęła się w dzieciństwie, jednak w późniejszym okresie nastąpiło drastyczne zerwanie z wszelkimi książkami, lektury czytałam w wersji skróconej, ale ciiiii. Dopiero po skończeniu studiów powróciłam do książek, które bardzo mi pomogły w trudnych chwilach. Obsesyjne czytanie trwa od prawie 3 lat.

10. Zakres moich zainteresowań czytelniczych jest bardzo szeroki, czytam praktycznie każdy gatunek. Najbardziej cenię literaturę faktu, reportaże, literaturę podróżniczą, kryminały, literaturę współczesną.

11. Szanuję książki, jeśli chce zaznaczyć jakiś cytat bądź interesujący fragment używam tylko znaczników. Nie zaginam rogów, ani nie urywam niczego innego książkom ;)

12. Zdarza się, że książka potrafi mnie rozbawić i śmieję wniebogłosy, zdarzyło się też mi płakać nad książką.

13. Bardzo przeżywam losy bohaterów danej książce, chyba, że nic się nie dzieje, to jest to obojętne.

14. W trakcie czytania lubię pić herbatę, jednak zazwyczaj jestem tak pochłonięta, że później muszę pić zimną.

A Wy jakimi jesteście czytelnikami? Zapraszam dop zabawy Wszystkich chętnych ;)

24 komentarze:

  1. W wielu punktach mam podobnie. Ostatni grosz wydam na książkę zamiast na ciuch, wolę wersję papierową i uwielbiam atmosferę bibliotek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że nie jestem sama :)

      Usuń
  2. hehe przeczytaam już wiele odpowiedzi na tę zabawę i od razu nasuwa mi się jeden wniosek. Wszyscy czytelnicy są do siebie bardzo podobni. W sumie nie ma w tym nic dziwnego. Jesteśmy w końcu wielką książkową rodziną :) Ja chyba nigdy nie miałam takiego bardzo poważnego zastoju czytelniczego. Nie potrafiłabym porzucić książek na kilka lat, chyba że miałoby na to wpływ jakieś traumatyczne wydarzenie. No cóż, mam nadzieję, że nigdy nic takiego mnie nie spotka :) Pozdrawiam :*

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak w takiej grupie widać wiele podobieństw :) Również Ci życzę, aby Twoja przygoda z czytaniem trwała i trwała, osobiście nie planuje się już rozstawać z książkami :)

      Usuń
  3. Nie martw się, w okresie gimnazjum i liceum, kiedy miałam naprawdę masę nauki, też za często nie zaglądałam do książek. Ale one i tak się upomniały o swoje i teraz nadrabiamy, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czuję wręcz presję ze strony "Potopów" i innych... Wiem, że kiedyś muszę, ale wciąż nie za bardzo mi się chce. W końcu nie bez przyczyny ich nie czytałam. Mi nie brakowało czasu, nie poświęcałam go zbyt wiele na naukę, byłam typowym leserem z piątkami na cenzurce ;) tylko ten archaiczny język, konstrukcja zdań, uczucia bohaterów, których nie byłam w stanie pojąć. Do dziś dostaję gęsiej skórki. I jak uporać się z alergią na lektury? ;)

      Usuń
    2. O tak nadrabiamy :) Hm może przyjdzie to z wiekiem. Osobiście powróciłam do kilku nowel, które były obowiązkowymi lekturami. Z czasem mam w planach nadrobić to z czym szłam na skróty, ale tyle jest książek, że trudno dokonać wyboru :)

      Usuń
  4. Też przeżywam losy bohaterów, śmieję się i łezka się w oku kręci. Swoją bibliotekę miejską uwielbiam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się , że są miłośnicy bibliotek wśród nas :)

      Usuń
  5. Ja też potrafię wydać ostatnie pieniądze na książki, e-booki czytam bardzo rzadko, a audiobooki to już w ogóle, bo także jestem wzrokowcem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w trakcie czytania lubię pić z kolei kawę, to taki mój rytuał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawę też mi się zdarza, ale częściej sięgam po herbatki :)

      Usuń
  7. Widzę, że w równie emocjonalny sposób podchodzimy do książek, gdyż jeśli owa mnie rozbawi lub zasmuci to zdarza się, że zaczynam śmiać się w głos lub ryczeć jak głupia, ale cóż poradzić? Uwielbiam biblioteki, kocham ten klimat panujący w nich, widok tylu książek zawsze poprawia mi humor, ale i daje powód do zazdrości, bo również chciałabym mieć taką kolekcję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zazwyczaj jak idę do biblioteki to siedzę tam godzinę lubię celebrować swoje oczy widokiem tylu pełnych półek i regałów :)

      Usuń
    2. Ps. Chyba dlatego zapisałam się do 5 filii :)

      Usuń
  8. Niestety miałam podobną sytuację, jak ta opisana w punkcie 9 :) Cieszę się, że od kilku lat powróciłam do czytania w większych ilościach, które sprawia mi mnóstwo radości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, to świetny relaks i forma wyciszenia, chociaż niekiedy bardzo emocjonalna :)

      Usuń
  9. Oby więcej takich nałogowych czytelników odwiedzało biblioteki. Wspaniale!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zdania, chociaż jak odwiedzam tyle bibliotek nigdy nie spotkałam tłumów.

      Usuń
  10. Moje czytelnictwo pokrywa się z kilkoma Twoimi punktami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem cieszę się, że mamy podobne przyzwyczajenia :)

      Usuń
  11. Widzę, że łączy nas wiele cech i przyzwyczajeń ;) Super! Cieszę się, że zgodziłaś się na nominację i uchyliłaś rąbka tajemnicy na temat swojego czytelnictwa :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za zaproszenie, to była również chwila refleksji dla mnie :) również pozdrawiam :)

      Usuń

Drogi czytelniku!
Dziękuje za odwiedziny i pozostawienie komentarza. Wszystkie są dla mnie cenne i czytane, chociaż nie zawsze udaje mi się na nie odpowiedzieć.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania treści wulgarnych i obraźliwych skierowanych do mnie bądź moich czytelników.