wtorek, 1 lipca 2014

OSKAR I PANI RÓŻA - Eric-Emmanuel Schmitt

Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: Oskar i pani Róża
Tytuł oryginału: Oscar et la dame rose
Gatunek: Nowela
Liczba stron: 88
Wydawnictwo: Znak, Kraków 2011
ISBN: 978-83-240-1665-5
Ocena: 10/10 (arcydzieło)

"...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć." 

Jestem parę dni po przeczytaniu tej krótkiej, ale niezwykłej książki. I tak siedzę i nadal nie wiem co mogłabym napisać, gdy istnieje już o niej tyle opinii. Mogę stwierdzić (choć zapewne nie będzie to nic odkrywczego), że mimo krótkiej formy jest niezwykle bogata zarówno emocjonalnie, jak i fabularnie.


"Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie traw wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jak byśmy byli nieśmiertelni. Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy."

Oskar choruje na raka. Po wyczerpaniu wszystkich metod leczenia, które nie przyniosły pożądanego rezultatu, wiadomo, że dziesięcioletni chłopiec umrze. Jednak nie rozumie tego, potrzebuje rozmowy o tym co będzie. Rodzice chłopca nie umieją z nim poruszyć tak trudnego tematu. Kupują mu zabawki, a po kątach płaczą. Ale jest Pani Róża, która staje się ciocią chłopca. Namawia chłopca by pisał listy do Boga, ale tylko z jedną prośbą dziennie. Dodatkowo proponuje chłopcu by od teraz, każdy dzień liczył się jako 10 lat. Dzięki temu Oskar staje się nastolatkiem, następnie wkracza w świat dorosłości, by przeżyć starość. Ciocia Róża ubarwia życie chłopcu opowieściami, jaką była znakomitą zapaśniczką i ile przeciwniczek pokonała, ale nie tylko siłą, a rozumem.

"Z chorobą jest tak jak ze śmiercią. Jest faktem. Nie jest żadną karą".

"Oskar i pani Róża" to krótkie opowiadanie, które opisuje bardzo trudny temat mianowicie śmierci z perspektywy dziecka. Samo w sobie pojęcie śmierci jest trudne, a co mówić w przypadku zaledwie dziesięcioletniego chłopca. Ale to także opowieść o niezwykłej przyjaźni między dzieckiem, a straszą kobietą. Z tej znajomości płyną korzyści dla obojga. Chłopiec powoli zaczyna rozumieć, że zbliża się to co nieuniknione. Stara się przyjąć to co jest mu dane tu i teraz z otwartymi rękami.
Chociaż tematycznie książka jest bardzo poważna autorowi udało się przemycić odrobinę humoru. Język jest prosty, ale po raz kolejny sprawdza się stare porzekadło, że w prostocie tkwi siła. Ponadto książka przepełniona jest różnego rodzaju emocjami chwilami szczęścia, zagubienia, smutku, refleksji zarówno nad co było, jak i co będzie i można by tak wymieniać bez końca. Tak naprawdę o tej książce nie trzeba nic pisać ją trzeba przeczytać i jestem przekonana, że nie raz. Cóż mogę więcej powiedzieć, nadal czuję w sobie rozdzierający smutek, a zarazem spokój.

Przeczytanie tejże niezwykle wartościowej książki sprawiło, że na pewne tematy patrzę zupełnie inaczej, mimo niecałych 90 stron zadurzyłam się w refleksyjne myśli. Książka również pokazuje, że trzeba się cieszyć z tego co mamy, bo życie to tylko pożyczka, którą  trzeba spłacić wobec Boga. Jest to książka, którą trzeba przeczytać w swoim życiu, więc jeśli tego nie zrobiliście koniecznie to uczyńcie.

Eric Emmanuel Schmitt - to urodzony w 1960 roku, francuski dramaturg, eseista, powieściopisarz. Z zawodu jest filozofem. Swoją pierwszą powieść napisał w wieku 11 lat. Na świecie znany jako twórca teatralny.

Éric-Emmanuel Schmitt 2011-04-13.jpg
Eric-Emmanuel Schmitt
Źródło
Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Biblioteczne

28 komentarzy:

  1. Witam :)
    Słyszałam o tej książce, ale jakoś nie miałam okazji za nią chwycić. Teraz zastanawiam się dla czego, ale wszystko ma swój czas i kiedyś ją przeczytam. Zaciekawiłaś mnie pisząc o niej, dziękuję. :) Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam ją ponad trzy lata temu
    płakałam jak dziecko
    do dziś wspominam tą książkę
    chyba czas sięgnąć po nią jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czytałam tę książkę wieki temu, ale to jest właśnie jedna z tych, ktorych się nie zapomina. Polecam również inne książki autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam kiedyś kiedyś, ale książkę autora mam jedną na półce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwlekam z sięgnięciem po tę książkę, choć twórce cenię. Czemu? Obawiam się emocjonalności, i tego, że tak książka zostanie w mojej świadomości na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię twórczość Schmitta - moja przygoda z jego książkami zaczęła się właśnie od "Oskara i Pani Róży". Piękna, choć niezwykle smutna historia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam bardzo dawno temu, czas chyba do niej powrócić. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo, że książkę tę czytałam już dosyć dawno to zagnieździła się ona w moim sercu na zawsze. Jest naprawdę wzruszająca, piękna i wyjątkowa. Zdecydowanie muszę kiedyś do niej wrócić :)

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam trzy razy i zawsze byłam pod takim samym wrażeniem. To przepiękna, wzruszająca opowieść :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się bardzo "bogata" treściowo, czytałam ją kilka lat temu i do tej pory wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękna powieść poruszająca serca. mi też ona się bardzo podoba :)
    i z chęcią przeczytam ją jeszcze raz. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam jednym tchem. Piękna historia, która poruszy każde serducho!

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę czytałam i podobała mi się ona, aczkolwiek nie zachwyciła. Początkowo książka wydawała mi się niezwykła, ale im dalej od przeczytania, coraz bardziej widziałam jej rozliczne wady. Mimo wszystko, to bardzo dobra pozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo osób się nią zachwyca, ale jeszcze nie miałam okazji czytać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Książkę czytałam wieki temu, a jakieś dwa lata temu widziałam jej ekranizację. I przypomniałam sobie, dlaczego tak bardzo mnie wzruszyła...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam już przykaz od mojej przyjaciółki, że muszę przeczytać to dzieło.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam tę książkę już jakiś czas temu, ale wciąż pamiętam emocje jakie mi towarzyszyły podczas lektury:) Ta króciutka książka sprawiła, że przyglądnęłam się autorowi nieco bliżej i sięgnęłam po kolejne jego pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zainteresowałaś mnie na tyle,że aż to sobie wypożyczę. 88 stron to chwila czytania, a jeśli zostanie we mnie ślad, kto wie czy nie będzie to cudowna chwila ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z całą pewnością jest to dla mnie pozycja obowiązkowa do przeczytania w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oglądałam kilka razy film, na samych studiach ze 3 razy nam puszczali, zawsze wzrusza tak samo:) Muszę przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam ją już dość dawno temu, pełna wzruszeń, małych prawd, cudowna książka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam i chyba muszę odświeżyć, bo już nie pamiętam zbyt dobrze, wiem, ze bardzo mi się podobała. Lubię wracać do książek, które zrobiły na mnie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam, a może bardziej płakałam i musiałam robić sobie przerwy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jedna z najpiękniejszych książek, z jaką przyszło mi mieć kontakt.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam nadzieję, że w końcu sięgnę po ta książkę. Mam ją na swojej liście do przeczytania od kilku lat, a jakoś nadal u mnie nie zawitała...

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam jakieś dwa lata temu, piękna - jedna z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam kiedyś. Niewielka książeczka, ale pełna wartościowej treści.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuje za odwiedziny i pozostawienie komentarza. Wszystkie są dla mnie cenne i czytane, chociaż nie zawsze udaje mi się na nie odpowiedzieć.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania treści wulgarnych i obraźliwych skierowanych do mnie bądź moich czytelników.