poniedziałek, 12 sierpnia 2013

CZARNA BEZGWIEZDNA NOC - Stephen King

Autor: Stephen King
Tytuł: Czarna bezgwiezdna noc
Tytuł oryginału: Full Dark No Stars
Liczba stron: 488
Wydawnictwo: Albatros 2011
ISBN:  9788376593586
Ocena: 7/10 

"Czarna bezgwiezdna noc" to najnowszy zbiór opowiadań mistrza horroru. Jednak biorąc w swoje ręce tę książkę możemy się mocno zdziwić, gdyż zapewne większości z Was opowiadania kojarzą się z krótką formą. Dlatego też ten zbiór bardziej przypomina minipowieści. Tomiszcze zawiera 4 właśnie takie minipowieści, które mają jednak wspólny mianownik. Mianowicie autor próbuje udowodnić, iż w każdym człowieku drzemie druga osoba, czy, jak to woli istota. 

Stephen King ur. w 1947 roku w Portland. Jest to najwybitniejszy twórca literatury horroru. Chyba nie znam takiej osoby, która nie słyszałaby tego nazwiska.  Po studiach postanowił uczyć języka angielskiego. Jego przygoda z pisaniem zaczęła się pod koniec lat 60-tych. Jego pierwsza powieść "Carrie" cieszyła się już dużym sukcesem i tak powstały kolejne m.in " Lśnienie", "Misery", "Sklepik z marzeniami", "Desperacja". Pisarz w swoim dorobku posiada ponad 30 powieści. Większość powieści możemy oglądać na ekranach m.in "Lśnienie", "Christine", "Strefa śmierci", "Cujo", czy też "Zielona mila".

Pierwsze opowiadanie pt. "1922" opowiada o amerykańskiej, farmerskiej rodzinie. Żona farmera dostaje w spadku kawałek ziemi, który chce sprzedać i wyjechać do miasta. Pragnie miejskiego życia. Jednak mąż nie chce się zgodzić, bowiem wobec niwy ma poważne zamiary, poza tym nie wyobraża sobie życia gdzie indziej. Małżonkowie nie mogą dojść do porozumienia wobec czego mąż widzi tylko jedno rozwiązanie...
Na początku nie powiem, bo mi się bardzo podobało, jednak z kolejnymi stronami miałam dosyć...Dlaczego? Bo czasami "elaboraty" Kinga stają się męczące, a z drugiej strony to nieprawdopodobne jak długo słowami można opisywać jedną historię dłuższy czas "drepcząc w miejscu"...

Drugie opowiadanie zatytułowane "Wielki kierowca"  przedstawia pisarkę, która tworzy serię kryminałów Kółka Robótek Ręcznych. Podczas spotkania autorskiego pewna kobieta doradza naszej poczciwiej pisarce, aby pojechała skrótem. No cóż ta nic nie podejrzewając wybrała nowy skrót, nieświadoma czyhającego na nią niebezpieczeństwa...Psychopatyczny, tytułowy wielki kierowca ma już swój plan, jednak nie przewidział jednego... Kobieta udaje tylko, że nie żyje, a w rzeczywistości irracjonalne zachowanie po przeżyciach, jakie zaserwował jej Wielki kierowca, sprowadza ją do planu zemsty...  

Kolejnym opowiadaniem jest "Dobry interes". Pisarz przedstawia czytelnikowi postać mężczyzny, który zachorował na raka. W pewnych okolicznościach poznaje on starszego mężczyznę, który proponuje mu świetny interes. Ale najpierw Davie, bo tak ma na imię nasz chory musi o sobie trochę opowiedzieć, a następnie wskazać osobę, której źle życzy. Wskazuje na swojego przyjaciela, któremu wszystko się udawało i od tego momentu zmienia się wszystko...

Ostatnim opowiadaniem jest "Dobrane małżeństwo", które nawiązuje bardzo do współczesnego świata. Bowiem ukazuje jak mało znamy swoich bliskich, nawet będąc żoną czy mężem, gdzie spędzane są sobą wszystkie najważniejsze chwile. A jednak Darcy odkrywa sekretną, mroczną tajemnice męża. Znajduje coś co wskazuje, że jej kochany mąż jest...seryjnym mordercą. Plątanina myśli, tłumaczeń i ostateczny finał...

Pisarz udowodnił w "Czarnej bezgwiezdnej nocy", iż ma talent pisarski. Każda przedstawiona historia napisana jest wysokim poziomie. Autor także po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem słowa pisanego. Bowiem ilość wylanych słów czasami mogłoby się wydawać, że nie zna granic. Momentami może to czytelnika delikatnie zdenerwować, no bo ile można, ale to tylko nieliczne fragmenty. 

"Czarna bezgwiezdna noc" to zbiór czterech powieści, w których nie brakuje momentów grozy, okrutnych morderstw, ale przede wszystkich autor pokazuje nam oblicze człowieka, w którym tkwi ktoś jeszcze... Kto? To już musicie odkryć sami i zmierzyć się z tym, bowiem może się okazać, że macie do ukrycia mroczną historię, którą skrywacie od lat...?  To co mi się niezmiernie podobało to to, że mimo, iż są to opowiadania grozy, czasami makabryczne, to jednak okazują się być niezwykle prawdziwie, a czytelnik pozostaje z pewnymi refleksjami. A to cechę bardzo sobie cenię. Zazwyczaj w zbiorze opowiadań jest bardzo zróżnicowany poziom, inne są lepsze, inne gorsze. W tym konkretnym przypadku mogę powiedzieć, iż wszystkie mi się podobały i utrzymane są mniej więcej na takim wysokim poziomie. Jak już wspominałam może troszkę pierwsze opowiadanie jest takie rozwleczone słowami, nie mniej jednak, nie zauważyłam, kiedy przebrnęłam przez niemal 500 stron. 

Reasumując zbiór opowiadań "Czarna bezgwiezdna noc" prezentuje się bardzo dobrze. Jak na Kinga przystało nie zabrakło tu grozy, mrocznych scen, a zarazem makabry w dosłownym słowa tego znaczeniu. Opowiadania wydaja się być prawdziwe, może dlatego, że autor zaczerpnął pomysł ze świata realnego?
Polecam wszystkim fanom Kinga, jak i osobom o mocnych nerwach ;)    

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Świat Stephena Kina (klik)

29 komentarzy:

  1. Chętnie przeczytam, co jest o tyle dziwne, że nie lubię zbiorów opowiadań. Ale dla Kinga mogę i to przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawdzie z opowiadaniami miałam już sporo do czynienia, to jednak również nie jest to moja ulubiona forma i mocna strona. Ale króla grozy opowiadania przeczytać wręcz trzeba ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Nie przepadam za opowiadaniami, ale może zrobię wyjątek dla Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Kinga wyjątki warto robić zawsze i wszędzie ;). Także ze względu na słowopotok jakim operuje :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, rozumiem, że w jakimś stopniu Cię zachęciłam na makabryczne czytanie ;)

      Usuń
  4. Lubię Kinga, lubię opowiadania, chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jesteś nieliczną osobę jaką znam, która lubi formę opowiadań. Dodatkowo Kinga lubisz, więc z pewnością może Ci się spodobać. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze Kinga - wstyd się przyznać... Ale chyba zacznę swoją przygodę z tym autorem od "Carrie". Nadal nie przekonałam się do opowiadań, chociaż po którejś z kolei recenzji jestem coraz bliżej tego zbioru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, wszystko można nadrobić. Carrie to pierwsza powieść kingowska, która również przede mną. Natomiast Cujo podobno też jest bardzo dobry, zaczęłam czytać, ale musiałam zwrócić do biblioteki, bo się nie wyrobiłam z czytaniem. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. King od lat potrafi tworzyć genialne horrory!
    Na tyle genialne, że boję się (tak, boję się) za nie zabrać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto przełamać strach, ale trzeba mu przyznać, że niektóre fragmenty, czy momenty mogą przyprawić człowieka o palpitację serca ;)

      Usuń
  7. Jako fan Kinga czuję się wystarczająco zachęcony :P. I nawet trochę mój uraz do opowiadań trochę zelżał :D. "Czarna bezgwiezdna noc" już od dawna na mnie czeka ;).

    Spokojnej nocy!
    Melon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy nie lubią opowiadań jak się okazuje,ale w przypadku Kinga nie da się tej formy nie lubić ;) Czekam na Twoje wrażenia :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Do Kinga nikt nie musi mnie przekonywac. Widomo, że miał swoje wzloty i upadki w twórczosci, ale dla mnie jest najlepszym autorem. Zawdzieczam jeg ksiazka na prawde duzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt idealny nie jest i trudno wymagać, żeby wszystkie książki były arcydziełami w wykonaniu jednego autora, zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Faktycznie etykieta, która do niego przylgnęła mistrz słowa potwierdza się w większości jego utworów :)

      Usuń
  9. Tego zbioru opowiadań jeszcze nie czytałam. Koniecznie muszę zajrzeć. Uwielbism Kinga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koniecznie, koniecznie. Chętnie poznam Twoje wrażenia :)

      Usuń
  10. Tego zbioru Kinga jeszcze nie czytałem, choć mimo wszystko jego krótsze formy cenię sobie może nawet odrobinkę bardziej od powieści. Zdecydowanie zachęcasz do sięgnięcia po ten zbiorek, co zrobię z pewnością, prędzej czy później. Obecnie czytam "Czarny dom" w wykonaniu Kinga i Strauba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, o to w takim razie będę wyglądać recenzji, bo jestem bardzo ciekawa. Brr, ąż już ciarki mnie przeszły ;)Pozdrawiam ;)

      Usuń
  11. Bardzo lubię Kinga, a tych opowiadań jeszcze nie znam. Zachęcasz i kusisz, więc z chęcią sięgnę po tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że również będzie Ci się podobać :)

      Usuń
  12. Lubię Kinga, opowiadania już trochę mniej, ale przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, której forma opowiadań niezbyt odpowiada, ale w tym wypadku warto! :)

      Usuń
  13. Kinga nie lubię i już nie polubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda :( A co Cię tak zraziło do niego?

      Usuń
  14. Czuję się mocno zaintrygowana tematyką, czy też moywem wspólno-przewodnim, jak kto woli. King napisał sporo, ale będę miała tę na uwadze przy ustalaniu koleności czytania jego książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że Cie zainteresowałam tą pozycją :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Jestem w trakcie czytania ,,Wielki Kierowca''.Uwielbiam styl pisania Kinga.Na razie udało mi się przeczytać 3 książki tego autora,teraz jestem w połowie 4.Stephen jest moim ulubionym autorem i zaczynam kolekcjonować jego książki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuje za odwiedziny i pozostawienie komentarza. Wszystkie są dla mnie cenne i czytane, chociaż nie zawsze udaje mi się na nie odpowiedzieć.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania treści wulgarnych i obraźliwych skierowanych do mnie bądź moich czytelników.