Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror/fantastyka/science fiction. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror/fantastyka/science fiction. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lutego 2013

7 RAZY DZIŚ


Autor: Lauren Oliver
Tytuł: 7 razy dziś
Tytuł oryginału: Before I fall
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Otwarte 2011
ISBN:  978-83-7515-115-2
Ocena: 8/10

Lauren Oliver ukończyła filozofię i literaturę na uniwersytecie w Chicago, potem przeprowadziła się do Nowego Jorku. Mieszka na Brooklynie. "7razy dziś" to był debiut autorki. Znana jest również z późniejszych powieści "Delirium" i "Pandemonium".

Zjawisko deja vu jest nam powszechnie znane, ale tym razem odnosi się do śmierci, którą nasza bohaterka przeżywa kilka razy, a nawet próbuje jej zapobiec i zmienić się na lepsze, z jakim skutkiem?

Sam Kingston wiedzie życie, jak każda nastolatka. Szkoła, imprezy, najfajniejszy chłopak, który jest obiektem zazdrości rówieśniczek. Ponadto Sam przyjaźni się z trzema dziewczynami. które są w szkole popularne. Dziewczyna używa używek, jest arogancka, a przyjaciółki to jej wielki Guru. Nie dostrzega kochających rodziców, siostry. 12 lutego w szkole to dzień wyjątkowy, bowiem jest to dzień Kupidyna. Rozdawane są róże, a kto dostanie ich najwięcej to jest najpopularniejszy w szkole.

Wieczorem imprezę organizuje Kent, oczywiście Sam z przyjaciółkami jest zaproszona. Dla dziewczyny to miał być wyjątkowy dzień, bowiem razem ze swoim chłopakiem chcieli "skonsumować" ich związek po raz pierwszy. Niestety, ale impreza kończy się katastrofą...

Nasza bohaterka budzi się następnego dnia, bierze telefon do ręki, patrzy na datę i godzinę i odkrywa, że dziś jest znów 12 lutego. Sam kompletnie nie może odnaleźć się w tej sytuacji...

Dziewczyna dostaje szansę przeżycia tego samego dnia, aż 7 razy. Czy będzie chciała naprawić błędy?Czy dostrzeże rzeczy najistotniejsze?A może pogodzi się z błędami i w spokoju odejdzie na tamten świat?

"7 razy dziś" to debiutancka powieść autorki i jak na debiut wypadła bardzo dobrze. Niebywała lekkość z jaką autorka pisze sprawia wrażenie, że się dosłownie płynie przez książkę. Narracja prowadzona jest jednoosobowo z punktu widzenia nastolatki, dzięki temu możemy poznać, jakie zmiany i przemyślenia zachodzą w dziewczynie, a także jakimi emocjami się kieruje. Nastolatka próbuje z "niegrzecznej dziewczynki" zmienić się w anioła naprawiając wszystkie błędy za życia. Każdy ten sam dzień, jednak przeżyty od nowa otwiera jej oczy. Dostrzega, że jej chłopak nic nie jest wart, przyjaciółki także już nie są takie wspaniałe. Zaczyna dostrzegać także swoją rodzinę, ale tak na prawdę trudno już cokolwiek zmienić.

"Może dla ciebie jest jakieś jutro. Może dla ciebie istnieje tysiąc kolejnych dni, albo trzy tysiące, albo dziesięć. Ale dla niektórych istnieje tylko dziś. I tak naprawdę nigdy nie wiadomo."*

"7 razy dziś" to doskonały przykład, że powieść z gatunku fantasy może w czytelniku wywołać wiele refleksji, a także odnieść się do codziennego życia. Bowiem o wypadek samochodowy i śmierć w dzisiejszych czasach naprawdę nie trudno.

„Podobno tuż przed śmiercią całe życie staje człowiekowi przed oczami. W moim przypadku było inaczej.”*

* Rzadko stosuje cytaty, jednak tym razem nie mogłam się powstrzymać. Cytaty zaczerpnięte z "7 razy dziś"

czwartek, 31 stycznia 2013

2586 KROKÓW

Autor: Andrzej Pilipiuk
Tytuł: 2586 kroków
Liczba stron: 520
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ocena: 5/6 7/10

"2586 kroków" jest zbiorem czternastu opowiadań napisanych przez znanego, w świecie fantastyki Andrzeja Pilipiuka. Autor zasłynął m.in. cyklem opowiadań o przygodach Jakuba Wędrowycza.
Aby Wam nieco drodzy czytelnicy zarysować zbiór tych opowiadań, to pokrótce postaram się Wam je opisać.

"2586 kroków"
W pierwszym opowiadaniu "2586 kroków" przenosimy się do mroźnej Norwegii, gdzie poznajemy doktora z Polski - Pawła Skórzewskiego. Przybywa do Bergen, aby wesprzeć kolegów - lekarzy, w identyfikacji nieznanej dotąd choroby wraz z jej objawami. Ciekawym pomysłem było liczenie kroków, które z każdego miejsca i w każdą stronę wyraźnie pokazywały 2586 kroków. A jak poradzi sobie doktor z nowymi przypadkami choroby, to już pozostawiam dla zainteresowanych.
Ocena za powyższe opowiadanie : 6/6

"Samolot do dalekiego kraju"
Drugie opowiadanie "Samolot do dalekiego kraju" przedstawia historię, młodego chłopaka, który pracuje na lotnisku w sklepie z pamiątkami. Jego życie toczy się dzień za dniem, do czasu, gdy poznaje starca. Chłopak zainspirowany historią jaką mu powiedział sędziwy mężczyzna, poszukuje samolotu, który został uznany za zaginiony. Czy uda mu się go odnaleźć i jak zmieni się jego życie?
Ocena za powyższe opowiadanie: 6/6

"Wieczorne dzwony"
W trzecim opowiadaniu spotykamy ponownie doktora Skórzewskiego. Tym razem doktor przybywa na Ukrainę. Tak jak poprzednio zmaga się z nieznana chorobą, na skutek, której umierają ludzie. Czy doktorowi uda się zapobiec epidemii?
 Ocena za powyższe opowiadanie: 6/6
"Parszywe czasy"
Kolejne opowiadanie jest jednym z najkrótszych, jakie przedstawia nam autor. Poznajemy komunistę, który udaje się do biura, które skupuje dusze.
Ocena za powyższe opowiadanie: 4.5/6(ocena byłaby wyższa, gdyby autor rozwinął bardziej wątek, bo pomysł naprawdę ciekawy).
"Szansa"
W piątym opowiadaniu mamy wątek odnośnie podróżowania w czasie. Poznajemy sędziwego człowieka, który liczy sobie 106 lat, a także młodego mężczyznę Pawła. A jak odbędzie się podróż i dlaczego, to już zostawiam dla ciekawych.
Ocena za powyższe opowiadanie: 5/6
"Mars1986"
W tym z kolei opowiadaniu poznajemy profesora Siergieja Filipow'a, który bada życie pozaziemskie. Nie jest to łatwo, bo komuś zależy, żeby nie odkrył prawdy i nie skomunikował się z cywilizacja pozaziemską. Tak na marginesie opowiadanie to zostało nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla.
 Ocena za powyższe opowiadanie: 5/6 

"W moim bloku straszy"
Kolejne opowiadanie, należące do serii  z tych krótszych. Historia dotyczy pewnego człowieka, który po wnikliwych obserwacjach, dochodzi do wniosku, że w jego bloku zamieszkuje obca cywilizacja. Mało tego twierdzi, że się klonują. Jak przystało na prawowitego obywatela pisze list do głowy państwa. Chcecie dowiedzieć się jaką dostał odpowiedź? Musicie koniecznie przeczytać. Opowiadanie bardzo mnie rozbawiło.
 Ocena za powyższe opowiadanie: 6/6 (mimo krótkiej formy, za poczucie humoru, najwyższa ocena)

"Atomowa ruletka"
Opowiadanie numer osiem autor przedstawia Polskę, jako silne mocarstwo. Autor wykorzystuje tu postacie historyczne, ale także ze świata literatury. A mamy do czynienia z młodym szpiegiem i zarówno terrorystą. Jak sytuacja się rozwinie, to już nie będę zdradzać.
Ocena za powyższe opowiadanie: 4.5/6
"Wiedźma Monika"
Kolejne opowiadanie Pilipiuka opowiada o czarownicy Monice, którą wszyscy pragną spalić na stosie. Wszystko jest przygotowane i gdy ma zostać podpalona zjawia się wysłannik ze Świętego Oficjum, który  przeprowadza śledztwo. Przesłuchuje świadków, którzy okazują się mało wiarygodni. Czy Monika zostanie ocalona? Tego musicie dowiedzieć sami, a jak nie wierzycie w istnienie wiedźm, to przekonajcie sie sami, że są sposoby na sprawdzenie;)
 Ocena za powyższe opowiadanie: 5/6
"Griszka"
W tym opowiadaniu spotykamy się Grigorija Rasputina, którego znamy z kart historii.  Autor pokazał nam go w zupełnie innym świetle, jednak nie można brać na poważnie historii w formie fantastyki. A jeżeli chcecie poznać "ręce, które leczą", to zapoznajcie się z tą historią.
 Ocena za powyższe opowiadanie: 4/6
"Bardzo obcy kapitał"
Jedne z tych krótszych opowiadań autora. Tym razem również mamy przykładnego obywatela. Ale historia zupełnie inna. Dotyczy bowiem cyfr na kontach bankowych, a nasz obywatel doszukuje się w tym obcej cywilizacji. Zakończenie niczego nie wyjaśnia, albo to ja nie zrozumiałam przesłania.
Ocena za powyższe opowiadanie: 2/6
"Vlana"
Autor nie zapomniał o miłośnikach wampirów i wilkołaków. Bowiem przewracając kolejne strony poznajemy takowe postacie. Vlana wampirzyca, która przenika do naszego świata z misją, którą ma wypełnić. Jednak obawia się "człowieków", tak sobie jak "człowieki" obawiają się jej. Jak sobie poradzi w naszym świecie?
 Ocena za powyższe opowiadanie: 4/6
"Szambo"
To już przedostanie opowiadanie  i dotyczy życia w kanałach. W kanałach jak się okazuje oprócz szczurów żyją różne grupy społeczne. Tutaj autor wykorzystuje także karty historii, które bardzo sprytnie łączy z fantastyką.
 Ocena za powyższe opowiadanie: 4.5/6
"Strefa:
To już ostatnie opowiadanie serwowane przez autora. Tym razem naszym bohaterem jest Ihor Biłyj, który pracuje na terenach skażonych przez Czarnobyl. W strefie mieszka garstka ludzi, która nie dała się wysiedlić z okolic strefy. Jednak to nie jest głównym problemem, bowiem żyją tu dziwne zmutowane stworzenia. A jaki będzie finał?Zostawiam to dla Was ;)
Ocena za powyższe opowiadanie: 3/6

Ogólne wrażenie, jakie autor wywarł na mnie było i jest pozytywne. Przy czym zaznaczę, iż z to moje pierwsze spotkanie z autorem. Zbiór "2586 kroków", jaki autor nam podaje, jest nierówny. Jak to w takim zbiorze bywa, mamy do czynienia z lepszymi i gorszymi opowiadaniami.
Co rzuciło mi się na pierwszy rzut oka to to, że autor w bardzo umiejętny sposób wykorzystuje karty historii łącząc je z fantastyka. Także niektóre opowiadania z tego tomiku sprawiały wrażenie realistycznych. W "2586 kroków" to opowieści, które nie są połączone ze sobą spójną fabułą. Pilipiukowi trzeba przyznać, że ma lekkie pióro, a jego opowiadania czyta się lekko i przyjemnie. Autor także wykorzystuje umiejętnie swoje poczucie humoru, co wyraźnie można wyczytać z poszczególnych stron i przy tym nieźle się uśmiać.
Ocena jaką wystawiłam jest średnią arytmetyczną, jednak pół oceny podniosłam za ogólny kształt jaki zbiór na mnie wywarł. ponadto warto nadmienić, że ilustracje jakie znajdziemy w środku świetnie oddają klimat i ogólnie wydawnictwo bardzo się postarało. Jednym słowem. Polecam!

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Polacy nie gęsi.


  

środa, 16 stycznia 2013

ZIEMIE JAŁOWE

Autor: Stephen King
Tytuł: Ziemie Jałowe
Tytuł oryginału: The Dark Tower III: The Waseltands
 Cykl: Mroczna Wieża tom III
Liczba stron: 558
Wydawnictwo: Albatros
Ocena: 5.5/6 7.5/10

W III tomie cyklu "Mrocznej Wieży" powracamy do chłopca o imieniu Jake, którego już spotkaliśmy w poprzednich tomach. Roland postrzega chłopca jako osobę zarówno żywą, jak i martwą. W Nowym Jorku Jake zadaje sobie to samo pytanie, czy jest żywy, czy martwy?
Nasi bohaterowie toczą także trudny bój z niedźwiedziem nazywanym Mirem i wychodzą z tego obronną ręką. Następnie nasza grupka podąża za śladami niedźwiedzia i odkrywa tzw. ścieżkę Promienia. Kiedyś było sześć takich Promieni, które łączyły dwanaście portali znajdujących się na krańcach Świata Pośredniego. W środkowym punkcie, gdzie się przecinają znajduje się Mroczna Wieża.
Podczas niebezpiecznego rytuału Jake ponownie przechodzi do Świata Pośredniego i tak stanowią teraz czwórkę. Jako piąty dołącza do nich billy-bumbler, który zaprzyjaźnia się z chłopcem i nadaje mu imię Ej. Nasi bohaterowie docierają do miasta Lud, gdzie potomkowie dwóch frakcji toczą ze sobą bój. Chłopiec zostaje porwany przez bandytę. A Ediie i Susannah odnajdują stację kolejową i budzą ze snu Blaine'a Mono, który jest urządzeniem sterowanym przez ogromny system komputerowy. Ponadto interesują go tylko zagadki i zobowiązuje się do przewiezienia naszych wędrowców do ostatniej stacji. W zamian oczekuje zagadki, na którą nie będzie znał odpowiedzi. W przeciwnym wypadku zabije naszych bohaterów.
W tym samym czasie Roland uwalnia Jake'a, pozostawiając umierającego Tik-Taka (bandyta, który porwał chłopca) , jednak zjawia się człowiek, który przedstawia się jako Richard Fannin.
Wędrowcom udaje się w końcu opuścić miasto Lud i podążają koleją. Jednak tylko zadając zagadkę ,której Blaine nie zdoła rozwiązać ujdą z życiem.

Po przeczytaniu trzeciego tomu "Ziemie Jałowe" doszłam do wniosku, że
cykl "Mrocznej Wieży" uzależnia ;) W książce możemy znaleźć, to co każdy czytelnik, myślę, że lubi, czyli : wartką akcję, napięcie, ciekawość.
Mimo, że każdy tom ma pokaźna liczbę stron, mogę Was zapewnić, że nie będziecie się nudzić. Co ciekawe cały czas praktycznie mamy tych samych bohaterów, czyli Rolanda, Eddiego, Susannah, Jake'a. Gdzieś w tle pojawiają się inne postacie, jednak mimo małej ilości głównych bohaterów książka naprawdę jest ciekawa. I szczerze mówiąc bardzo już polubiłam naszych wędrowców i jestem ciekawa, jakie przygody zaserwuje im autor w kolejnych częściach:)
Recenzja znajduje się również tutaj.
 
 Recenzja bierze udział w wyzwaniach :
 
oraz
Świat Stephena Kinga (klik)

czwartek, 10 stycznia 2013

POWOŁANIE TRÓJKI

Autor: Stephen King
Tytuł: Powołanie Trójki
Tytuł oryginału: The Dark Tower II: The Drawing of the Three
Cykl:  Mroczna Wieża tom II
 Liczba stron: 447
 Wydawnictwo: Albatros
 Ocena: 5.5/6 7.5/10
II tom cyklu "Mrocznej Wieży" porwał mnie totalnie. Nie ma porównania z pierwszym. Strony same się kartkowały :)

"Powołanie Trójki" rozpoczyna się na brzegu Morza Zachodniego, niedługo po spotkaniu z Walterem. Opadłego z sil Rolanda atakuje chmara homarokoszmarów, które atakują rewolwerowca i odgryzają mu dwa palce u ręki. W wyniku tego zajścia Roland traci siły zupełnie i wdziera się zakażenie. Nasz bohater jest na granicy życia i śmierci. Jednak mimo tak kiepskiego stanu, Roland rusza dalej w poszukiwaniach Mrocznej Wieży. I tak dociera do drzwi na plaży, które prowadzą do Nowego Jorku i nowego wymiaru czasowego. I tak znajduje się w 1987 roku i spotyka Eddiego Deana - Więźnia. Wnika w jego umysł, gdy ten leci samolotem i próbuje przemycić narkotyki. Załoga samolotu zwraca uwagę na dziwne zachowanie Eddiego, gdyż zmienia się mu kolor oczu. Eddie z Rolandem spotykają bardzo niebezpieczne przygody. I tak w końcu Roland przenosi się razem z Więźniem z powrotem na plażę. I tak teraz idą we dwóch, dopóki nie napotkają drugich drzwi.
Drugie drzwi prowadzą rewolwerowca do Władczyni Mroku, a dokładnie ujmując dwóch kobiet, które zamieszkują jedno ciało. Tym razem Roland przenosi się do roku 1964 i spotyka Odettę Holmes. W jej ciele znajduje się także podła i nieprzewidywalna Detta Walker. Roland przeprowadza ją przez drzwi co ma niebezpieczny wpływ na Eddiego, który się w niej zakochuje. Odetta jest przekonana, że to co z nią się dzieje jest snem, natomiast Detta, która wnika w Odettę o dowolnej porze jest przekonana, że musi zabić Eddiego i Rolanda. Wędrówka rozpoczyna się od nowa i tak zmierzają do ostatnich drzwi.
Za trzecimi drzwiami znajduje się morderca Jack Mort, czyli Ostatni - Śmierć. Mort dwa razy zagroził życiu Odetty/Detty, które nic o tym nie wiedzą. Kiedy była mała zrzucił jej cegłę na głowę, a dorosłym życiu wpycha ją pod metro. W wyniku wypadku kobieta traci nogi. Mort płaci za swoje czyny i ginie pod kołami metra.  I tak Mort przechodzi z Rolandem ,ale martwy, jako Śmierć. Co do Odetty i Detty toczą między sobą pewnego rodzaju pojedynek i tak powstaje z nich jedna osobowość Susannah. I tak wędrówka trwa dalej w poszukiwaniu Mrocznej Wieży.

"Powołanie trójki" bardzo mi się podobało. Praktycznie cały czas coś się działo. Bardzo ciekawym i fajnym momentem było przenikanie Rolanda w umysły innych, a także wniknięcie do nowego świata, który był dotąd nieznany naszemu bohaterowi. Czytało się znakomicie i wsiąknęłam totalnie. Nie pozostaje nic innego, jak sięgnąć po kolejne tomy Mrocznej Wieży.
 Recenzja znajduje się również tutaj.
Recenzja bierze udział w wyzwaniu:
 

środa, 9 stycznia 2013

ROLAND

Autor: Stephen King
Tytuł: Roland
Tytuł oryginału: The Dark Tower I: The Gunslinger
Cykl: Mroczna Wieża tom I
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Albatros
Ocena: 3/6 5/10

O cyklu Mrocznej Wieży mówi się dość dużo, dlatego postanowiłam wyrobić sobie własne zdanie.
Pierwszy tom "Roland" wprowadza nas w świat tytułowego bohatera, ostatniego rewolwerowca świata, który ściga człowieka w czerni Waltera. Walter z kolei podaje się za przyjaciela ojca Rolanda, a tak naprawdę działa w zmowie z Martenem, który jest potężnym czarownikiem.Następnie dowiadujemy się, że Rolanda wystawioną na ciężko próbę, który odkrywa, że jego matka została kochanką Martena. Nasz bohater poradził sobie dobrze z zaistniała sytuacją, bo ma tylko jeden cel - dotrzeć za wszelka cenę do Mrocznej Wieży. Jest to jego pewnego rodzaju obsesja.
 Przy pewnym zajeździe nasz bohater poznaje chłopca - Jake'a, który został wepchnięty pod samochód przez Jacka Morta, który był kierowany siłami Waltera. I tak chłopiec ma swoje drugie życie w innym czasie u boku Rolanda, jednak nie trwa to długo, bo chłopiec umiera ponownie. Rewolwerowiec w końcu dopada człowieka w czerni, a ten przepowiada mu przyszłość za pomocą kart tarota. Karty wyraźnie pokazują trzy postacie: Więźnia, Władczynię Mroku i Śmierć.
Warto napomnieć, że świat rewolwerowca jest powiązany z naszym światem, ale w jaki sposób to już nie będę zdradzać.
Pierwszy tom "Roland" nie był dla mnie zbyt ciekawy i trudno było mi wniknąć w ten świat. Praktycznie cały tom poświęcony jest pogoni za człowiekiem w czerni i przeplatany kilkoma ciekawszymi zwrotami akcji. Wiedziałam, że muszę przeczytać szybko, bo inaczej bym czytała książkę bardzo długo. I jakoś udało mi się przebrnąć. Jednak się nie zrażam i sięgnę po II tom cyklu "Mroczna Wieża" i mam nadzieję, że będzie dużo ciekawszy.
Recenzja znajduje się również tutaj.

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: